Dlaczego po traumie tak trudno powrócić do „tu i teraz”?

Często słyszymy o uzdrawiającej sile bycia „tu i teraz”. To w teraźniejszości tkwi nasz punkt oparcia, nasza zdolność do odczuwania autentycznej radości oraz budowania bezpiecznych relacji ze sobą, z innymi i ze światem. Co jednak dzieje się w sytuacji, gdy nasze ciało i umysł doświadczyły nagłej, przytłaczającej tragedii?

Po traumatycznym wydarzeniu – takim jak wypadek komunikacyjny, trudny i skomplikowany poród czy bolesna strata bliskiej osoby – powrót do „tu i teraz” staje się niezwykle trudnym wyzwaniem . Układ nerwowy zaczyna zachowywać się tak, jakby bezpośrednie zagrożenie wciąż było obecne . Dlaczego tak się dzieje i jak możemy pomóc naszemu ciału odzyskać właściwe poczucie czasu?

Dlaczego układ nerwowy „utyka” w przeszłości?

Kiedy przeżywamy sytuację skrajnego i nagłego stresu, nasz organizm uruchamia ewolucyjne mechanizmy obronne, mające na celu wyłącznie przetrwanie . Niestety, pod wpływem tak silnych emocji, mózg nie zawsze radzi sobie z prawidłowym ułożeniem, zintegrowaniem i zapisaniem tego wspomnienia w naszej pamięci . Zamiast trafić do mentalnego archiwum przeszłości, bolesne doświadczenie zostaje zapisane w postaci „zamrożonych”, nieprzetworzonych fragmentów w naszym układzie nerwowym.

W rezultacie, nawet długo po tym, jak realne zagrożenie minęło, nasz wewnętrzny system alarmowy pozostaje w stanie nieustannego pobudzenia . Wystarczy drobny, codzienny bodziec (konkretny zapach, dźwięk, widok, a nawet niespodziewany dotyk), aby uruchomić lawinę reakcji fizjologicznych. Ciało zaczyna reagować natychmiastowo, tak jakbyśmy znowu znajdowali się w samym środku niebezpieczeństwa:

  • Flashbacki: To nie są zwykłe, nostalgiczne wspomnienia. To nagłe, intruzywne powroty bolesnych obrazów i odczuć, które sprawiają, że czujesz, jakby sytuacja działa się ponownie „tu i teraz”.
  • Hiperaktywacja i nadmierna czujność: Ciągłe, wyczerpujące skanowanie otoczenia w poszukiwaniu zagrożenia, połączone z problemami ze snem, drażliwością, napięciem w karku i uciskiem w klatce piersiowej.
  • Odrętwienie emocjonalne i dysocjacja: Poczucie emocjonalnego „zamrożenia”, odcięcia od radości czy miłości, a także poczucie odrealnienia (jakby świat wokół nas był nieprawdziwy, zamglony i obcy).

Dlaczego słowa to za mało? Siła zmysłów w powrocie do teraźniejszości

Kiedy układ nerwowy pracuje w ciągłym, fizjologicznym trybie alarmowym, racjonalne tłumaczenie sobie: „przecież już jest po wszystkim, jestem bezpieczny”, często nie przynosi żadnej ulgi. Dzieje się tak dlatego, że lęk i automatyczne reakcje obronne rodzą się w głębszych, pierwotnych strukturach mózgu, do których logiczne myśli mają ograniczony dostęp .

Sygnał o bezpieczeństwie musimy wysłać do układu nerwowego tą samą drogą, którą dociera do niego lęk – poprzez ciało i zmysły.

Kiedy celowo angażujemy zmysły w teraźniejszości – czując stopy płasko oparte na podłodze, dotykając chropowatej faktury ubrania czy skupiając się na powolnym oddechu – dajemy swojemu mózgowi fizyczny, namacalny i niepodważalny dowód: „Spójrz. W tej konkretnej sekundzie Twoje stopy stoją na bezpiecznym gruncie. W tym pokoju jest bezpiecznie. Nie jesteś już tam. Jesteś bezpieczny tu i teraz”. To pozwala przerwać pętlę lękową i bezpiecznie „uziemić” (ugruntować) się w teraźniejszości.

Jak skutecznie pomóc układowi nerwowemu?

Jako psychoterapeutka łącząca klasyczny nurt Gestalt z metodami pracy z ciałem oraz certyfikowaną terapią traumy, oferuję holistyczne podejście dopasowane do indywidualnych potrzeb Twojego układu nerwowego:

  1. Pracując poprzez ciało i uwrażliwiając się na ruch, uczymy się rozpoznawać fizjologiczne sygnały stresu i bezpiecznie rozładowywać nagromadzone w ciele napięcia, przywracając mu utracone poczucie sprawstwa.
  2. Jeśli od trudnego wydarzenia nie minęło więcej niż 12 tygodni (3 miesiące), stosujemy krótki, precyzyjny protokół wczesnej interwencji obejmujący zazwyczaj od 3 do 6 sesji. Poprzez stymulację bilateralną (np. ruchy oczu lub opukiwanie ciała) pomagamy układowi nerwowemu szybko przetworzyć świeży stres, zapobiegając jego „zacementowaniu” w pamięci.
  3. W przypadku dawniejszych, wieloletnich urazów lub traumy złożonej, EMDR pozwala bezpiecznie dotrzeć do zamrożonych fragmentów wspomnień i zintegrować je na nowo. Ogromną zaletą tej metody jest to, że nie wymaga od Ciebie szczegółowego opowiadania o bolesnych przeżyciach na głos – pracujemy z Twoim wewnętrznym odczuciem, zawsze w bezpiecznym tempie i atmosferze zaufania.

Twój mózg ma niesamowitą, naturalną zdolność do leczenia i powracania do równowagi. Pozwól sobie pomóc odzyskać spokój i na nowo zakotwiczyć się w teraźniejszości.

Zapraszam na indywidualną konsultację: 📞 Telefon: +48 880 244 882 (jeśli nie odbieram, proszę o SMS)

📧 E-mail: dialog@martatyszko.pl

📍 Gabinet w Rybniku: ul. Powstańców Śląskich 3/210

📍 Gabinet w Jastrzębiu-Zdroju: ul. Harcerska 9